Magdalena Kunicka

Imię i nazwisko
Magdalena Kunicka
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://popowrocie.blox.pl

Walczę codziennie ze sobą, ze światem :) Na efekty nie czekam, ważne że mi lżej.

  • Piątek, 27 maja 2011

    • 20:00

      w końcu piątek!

  • Sobota, 27 lutego 2010

    • 16:22

      znów dzieje się coś podejrzanego z blipem. to znak, że trzeba iść na spacer i przewietrzyć głowę

    • 16:11

      ostatnio cały czas śnią mi się pociągi... czy to oznacza, że Janek zostanie kolejarzem?

    • 15:35

      [^kunickamagda] znajoma chciała informacji o testach na paciorkowca Quickvue, a nieumyślnie zafundowała mi szybsze bicie serca

    • 15:32

      [popowrocie.blox.pl](s) trochę mi jeszcze nie przeszło, czy to znak, że jestem nadopiekuńczą matka?

  • Czwartek, 25 lutego 2010

    • 20:48

      no bo po co kroić pomidora piłą maszynową

    • 20:39

      [nazdrowie.pl](s) choć nazwa Narodowy Program Ochrony Antybiotyków brzmi dziwnie, to w pełni popieram

    • 20:26

      powróciłam do biegania i już czuję zakwasy, coś czuję, że rozruszanie ciała po zimie w tym roku nie będzie takie proste

  • Poniedziałek, 22 lutego 2010

  • Sobota, 20 lutego 2010

    • 16:58

      no to zmykam, Janek do dziadków, a ja do kina :)

    • 16:50

      stała się rzecz dziwna. mój mąż dał mi 2 bilety do kina i telefon, żebym dzwoniła po przyjaciółkę. chyba chce mi oszczędzić czerstwości kolegów :)

    • 16:44

      [^kunickamagda] do gryzienia dostaną #marchew. ja im chipsów na pewno nie dam

    • 16:36

      [media.causes.com](s) antybiotyk pomaga bakteriom, a niektórzy lekarze pomagają antybiotykom :( trochę to smutne, troszkę to straszne :/

    • 16:28

      a wieczorem cała masa kolegów mojego męża ma zamiar nas nawiedzić celem oglądania Małysza, jak ja to przeżyję, te godziny czerstwych żartów

    • 16:06

      nie poznaję własnej kuchni po tym jak ślubny robił kopytka z Jankiem

  • Czwartek, 18 lutego 2010

  • Środa, 17 lutego 2010

    • 20:42

      [popowrocie.blox.pl](s) sieplenienie do dzieciaczków...

    • 20:18

      [usunięty] ciekawe zainteresowania :)

    • 20:13

      jutro kupuję kalosze! postanowione! i Jankowi też. nie ma nic gorszego niż przemoczone nogi

    • 20:07

      dziś miałam sen, śniły mi się roztopy tego śniegu... to było jak apokalipsa trochę, albo jak biblijny potop.

  • Poniedziałek, 15 lutego 2010

    • 22:42

      szklanka mleka i do łóżka. mam nadzieję, że przyśni mi się lato

    • 22:29

      [^jzet] e tam, fajny był :)

    • 21:24

      swoją drogą śnieg jest trochę dziwny, bierze się znikąd, wszędzie go pełno i generalnie nie ma co z nim zrobić

    • 21:22

      jeżeli spadnie jeszcze trochę śniegu to chyba zakwitnę...

  • Sobota, 13 lutego 2010

    • 16:39

      [^kunickamagda] chociaż cukierków jem mniej w porównaniu z niektórymi

    • 16:38

      [nizp.edu.pl](s) no przecież wiadomo, że to nie cukierki

    • 16:23

      Mężuś się zapytał czy coś planuje na Walentynki... chyba oszalał mogę co najwyżej umyć łazienkę... albo zrobić kanapkę

  • Piątek, 12 lutego 2010

    • 18:15

      może ulepię jutro igloo...

    • 18:02

      czuję już troszeczkę wiosnę w powietrzu... troszeczkę, ale zawsze

    • 10:27

      idę po czoch do sklepu :) i brokuły i makaron i inne obiadowe sprawunki :)

    • 10:17

      [^cornacchia] no cóż moja kuzynka za każdym razem jak jej się śniło, że je to drapała ścianę, a na ścianie tapeta była...

    • 10:09

      czoch - w słowniku mojego syna to czosnek... chyba daję go mu tyle, że znalazł dla niego własne słowo

    • 10:02

      kawa, kawa, kawa

  • Środa, 10 lutego 2010

    • 23:59

      jednak na dziś zarzucam przygotowania do tłustego czwartku :) #dobranoc

    • 23:57

      [^kunickamagda] choć jak myślę ile trzeba będzie ciągnąć jasiowe sanki żeby zrzucić to co jutro zjem to poważnie się zastanawiam...

    • 23:46

      [^kunickamagda] w końcu to pierwszy polski tłusty czwartek Jana :)

    • 23:42

      góra faworków już jest, a zaraz zrobimy z tego mrowisko

  • Wtorek, 9 lutego 2010

    • 19:33

      idę czytać "Bzową babuleńkę" Janowi

    • 19:29

      sentymentów ciąg dalszy
    • 19:23

      [^luca] nie tylko Ciebie. mam ochotę zrobić sama strzelanekę w kierunku strzelanek

    • 19:07

      Jankowi znudziły się snaki, żąda nart!

    • 19:04

      [linia.com.pl](s) dziwnie "zdrowa" żywność...

  • Niedziela, 7 lutego 2010